Kleszcze w miescie

Kleszcze w mieście

Kleszcze są niezwykle wytrzymałymi stworzeniami – radzą sobie ze zmiennymi warunkami środowiska takimi jak skoki temperatur czy niektóre zmiany wprowadzane przez człowieka. Bardzo dobrze radzą sobie w miastach – można je spotkać nie tylko w wilgotniejszych lasach miejskich, ale i w parkach, a nawet w przydomowych ogrodach.

Wystarczy, by miejsca te były odwiedzane przez zwierzęta będące naturalnymi żywicielami kleszczy. Mogą to być drobne gryzonie, jeże, czy np. ptaki drozdowate. Żywiciele w większości potrzebują szlaków, którymi wędrują – korytarzy ekologicznych. W miastach tworzą je np. nieuregulowane koryta rzek (Odra we Wrocławiu czy Wisła w Warszawie), zdziczałe torowiska kolejowe (roślinność ruderalna wzdłuż torowisk) lub pasy zieleni (elementy napowietrzające i ciągi parkowe). Żywicielami kleszczy są też jeleniowate, które często żyją w lasach miejskich np. w Lesie Bielańskim w Warszawie. Do miast często wchodzą swobodnie żyjący mieszkańcy lasów podmiejskich – dziki lub lisy. W Warszawie czasem widuje się łosie (np. we Włochach). Zwierzęta te również zasilają miejską faunę kleszczy.

Marta Hajdul–Marwicz,
dr n. med. specjalista biolog

Katedra i Zakład Biologii Ogólnej i Parazytologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

W lesie lub parku krwiopijne pajęczaki najliczniej występują na granicach ścieżek, w miejscach przejścia lasu w łąkę, w wilgotniejszych zadrzewieniach oraz w miejscach gniazdowania gryzoni. W zależności od stadium rozwojowego wybierają inną wysokość roślin – najmniejsze (larwy) spotkać można na trawach 30-50cm nad ziemią. Nimfy wybierają trawy i krzewy do 100cm. Dorosłe samice kleszczy pospolitych najczęściej czyhają na krzewach do 150cm. Kleszcze, wbrew legendzie, nie siedzą na drzewach i nie skaczą z nich na żywicieli.

W Warszawie istnieje kilka lasów śródmiejskich – Las Bielański, Kabacki, Kawęczyn, Bemowo, przy Kanale Żerańskim, Olszynka Grochowska i inne. Większość z nich to wilgotne lasy liściaste i mieszane, czyli idealne środowisko dla kleszczy. I rzeczywiście kleszcze występują tam bardzo licznie – w Lesie Bielańskim w ciągu godziny odławiano nawet 94 osobniki, przy Kanale Żerańskim – 44 osobniki, Bemowo – 30 osobników, Kawęczyn – 25, Kabacki – niemal 20 osobników. Badania parków miejskich i skwerów wykazały również duże zakleszczenie tych terenów. Nawet w Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym bytują kleszcze (zebrano 85 osobników w ciągu godziny).

Żerowanie kleszczy pospolitych nie wiąże się z uciążliwościami takimi jak np. swędzenie, ponieważ bardzo skutecznie znieczulają one swoich żywicieli. Dlatego bardzo trudno się zorientować, że się wkleszczyły, co pomaga im ukończyć żerowanie, trwające nawet 10-14 dni w przypadku samic. Jest to jedna z najważniejszych przyczyn, dla których kleszcze są tak skutecznymi wektorami (przenosicielami) różnych chorób wirusowych i bakteryjnych. Z tych ostatnich, najbardziej znaną jest borelioza, którą w Warszawie przenosi 26,6% samic oraz 4,6% nimf, czyli średnio niemal 14% kleszczy pospolitych. 42,5% samic kleszczy odłowionych w Lesie Kabackim i ponad 30% z takich terenów jak Las Kawęczyn, lasek na Tarchominie, czy lasek przy Kanale Żerańskim było nosicielami krętków boreliozy. Bakterie te znaleziono aż u 10% nimf z lasów Bemowo i Bielańskiego. Z chorób wirusowych bardzo groźną chorobą odkleszczową jest Kleszczowe Zapalenie Mózgu (KZM). Średnia zakażenia kleszczy pospolitych KZM na Litwie sięga 1,3-16%, w południowozachodnich Niemczech do 2,3%, a w Bawarii 0,5-2%. W Polsce wirus KZM wykryty został u 1,39% kleszczy. W okolicach Włodawy odsetek ten sięga nawet 4,3%, a Lublina – 2,1%. Uwzględniając te dane oraz sposób przenoszenia wirusa można wnioskować, że w lasach i parkach miejskich Warszawy odsetek zakażonych kleszczy pospolitych może być zbliżony.

Obecność kleszczy pospolitych w lasach i parkach miejskich oraz ich zakażenie groźnymi dla człowieka chorobami jest realnym i wymagającym stałego monitoringu problemem.

1. Biernat B., Cieniuch S. i Stańczak J. (2014) D Annals of Agricultural and Environmental Medicine 21: 689-692. 2. Karbowiak G. i Siuda K. (2001) NICE, Bydgoszcz, s. 150-154. 3. Katargina O., Russakova S., Geller J., Kondrusik M., Zajkowska J., Zygutiene M., Bormane A., Trofimova J. i Golovljova I. (2013) Plos One 8: e61374. 4. Oehme R., Hartelt K., Backe H., Brockmann S. i Kimmig P. (2002) F International Journal of Medical Microbiology 291 Suppl 33: 22-29. 5. Ruczko L. (2009) praca magisterska, Wydział Rolnictwa i Biologii, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Warszawa. 6. Siuda K. (1991) Kleszcze Polski (Acari: Ixodida). Część I: zagadnienia ogólne. PWN, Warszawa. 7. Supergan-Marwicz M. i Karbowiak G. (2013) XV Międzynarodowe Sympozjum „Stawonogi Pasożytnicze, Alergogenne i Jadowite - Znaczenie Medyczne i Sanitarne" (A. Buczek i C. Błaszak), Kazimierz Dolny, s. 84-85. 8. Supergan-Marwicz M. (2016) Praca doktorska, Katedra i Zakład Biologii Ogólnej i Parazytologii, Warszawski Uniwersytet Medyczny, Warszawa. 9. Supergan M. i Karbowiak G. (2007) Wiadomości Parazytologiczne 53 (suppl.): 160. 10. Supergan M., Grytner-Zięcina B., Karbowiak G. i Hapunik J. (2008) Stawonogi. Oddziaływanie na żywiciela. A. Buczek i C. Błaszak Akapit, Lublin, s. 63-71. 11. Suss J., Klaus C., Diller R., Schrader C., Wohanka N. i Abel U. (2006) Journal of Medical Microbiology 296 Suppl 40: 63-68. 12. Wójcik-Fatla A., Cisak E., Zajac V., Zwoliński J. i Dutkiewicz J. (2011) Ticks and Tick-borne Diseases 2: 16-19.